Zabytkowa XVII-wieczna chrzcielnica powróciła do kościoła św. Katarzyny w Bierutowie

- Robić coś dla swojego miasta Bierutowa jest naprawdę czymś wspaniałym i radosnym, a jeśli są jeszcze tego pozytywne efekty to radość jest nie tylko zwielokrotniona, ale i motywująca do dalszych działań - pisze Grzegorz Michalak, który wraz z synem Piotrem od lat stara się odnajdywać różne zaginione po 1945 roku dobra dziedzictwa kulturowego Bierutowa. Tym razem jest to XVII-wiecznej chrzcielnica, którą udało się odzyskać i umieścić w bierutowskim kościele.

"Wraz z moim synem Piotrem Michalakiem od lat staramy się odnajdywać różne zaginione po 1945 roku dobra dziedzictwa kulturowego Bierutowa. Także kościoła św. Katarzyny, który można śmiało rzec był, a w tym co ocalało nadal jest prawdziwą skarbnicą historii miasta i okolicy. W moim przypadku zaczęło się to już bardzo dawno temu od poszukiwań zaginionych organów kościoła św. Katarzyny, zaś obecnie pasję zamiłowania do Bierutowa realizujemy wraz z synem z coraz częściej pozytywnym skutkiem. W roku 2018 przy okazji innych poszukiwań natrafiliśmy na ślad pewnej chrzcielnicy w nieodległym kościele pw. MB Gromnicznej w Bukowiu, która wydała nam się bardzo podobna do tej zaginionej z „bierutowskiej Katarzyny”.

Po dokładniejszych oględzinach zabytku okazało się, że jest to chrzcielnica, która może być nie tylko podobną, ale właśnie tą zaginioną z kościoła św. Katarzyny. Posiadanymi informacjami podzieliliśmy się z wybitnym znawcą lokalnych dziejów, Panem Markiem Nienałtowskim, z którym akurat współpracowaliśmy poszukując bieżącej lokalizacji innych zabytków dziedzictwa kulturowego ziem dawnego księstwa oleśnickiego. Okazało się wówczas, na co zwrócił uwagę Pan Marek Nienałtowski, że odnaleziona chrzcielnica pozbawiona jest cynowej misy, która stanowiła nieodłączny element chrzcielnicy z Bierutowa. Na chwilę wówczas pojawiło się zwątpienie, czy aby jest to na pewno chrzcielnica z kościoła św. Katarzyny, czy jednak jest ona jedynie do niej podobna?

Dzięki uprzejmości proboszcza parafii w Bukowiu, księdza Andrzeja Stefanów, który udostępnił nam zasoby parafialnego archiwum, szybko okazało się, że cynowa misa jednak istnieje i jest, tyle że chwilowo oddzielona od części głównej chrzcielnicy, gdyż akurat parafia w Bukowiu przygotowywała się do jej renowacji. Dalsze wydarzenia ułożyły się jak symboliczne klocki domino. Dzięki Panu Markowi Nienałtowskiemu możliwym stała się dokładna analiza treści cynowej misy, w tym odczytanie znajdujących się tam inskrypcji, o czym można przeczytać w artykule na stronie internetowej Pana Marka.

Ustalenia odnośnie cynowej misy, jak również, tym razem już bardzo dokładna analiza samej marmurowej chrzcielnicy, dała 100% pewność, że zaginiona chrzcielnica z kościoła św. Katarzyny w Bierutowie właśnie została odnaleziona.

Na tym etapie wydarzyła się rzecz niezwykle rzadko spotykana. Zazwyczaj po odnalezieniu utraconego zabytku rozpoczyna się trudny i długotrwały proces starań zmierzających do powrotu zabytku do macierzystego miejsca, w tym przypadku kościoła św. Katarzyny w Bierutowie. Tak było po odnalezieniu przez nas w Inowrocławiu ocalałych elementów dawnej barokowej szafy organowej z kościoła św. Katarzyny w Bierutowie, które udało się nam odzyskać i wraz z synem przywieźliśmy je do Bierutowa 31 lipca 2018.

Zabytki te są obecnie zdeponowane na terenie Bierutowa i czekają na moment, kiedy okaże się, czy będzie dane powrócić im do macierzystych wnętrz kościoła św. Katarzyny, jak było to pierwotnie zakładane, czy staną się jedynie eksponatami ewentualnego przyszłego muzeum miejskiego w Bierutowie, bądź jakiejś miejscowej izby pamięci? Na ten moment istotnym jest to, że są na powrót w Bierutowie.

Tak jest też obecnie z procesem zmierzającym do powrotu niezwykle cennego dzwonu pochodzącego z kościoła św. Katarzyny, a który aktualnie znajduje się na terenie Niemiec w mieście Schweinfurt. Pomimo dużego nakładu pracy, jaki został włożony w to, żeby ten dzwon mógł powrócić do Bierutowa i zaangażowania bardzo wielu osób, jak również sporych szans na powrót tego zabytku do Bierutowa, proces ten nadal pozostaje w zawieszeniu z przyczyn niezależnych od nas.

Tak jednak nie stało się w przypadku chrzcielnicy z kościoła św. Katarzyny w Bierutowie odnalezionej w kościele w Bukowiu. Tym razem było inaczej. Proboszcz parafii w Bukowiu, wspomniany już ksiądz Andrzej Stefanów, kiedy dowiedział się o pochodzeniu znajdującej się w będącym w jego jurysdykcji kościele chrzcielnicy, z własnej inicjatywy podjął decyzję, że zabytek ten parafia w Bukowiu zwróci prawowitemu właścicielowi, czyli kościołowi św. Katarzyny w Bierutowie. Mało tego! Po konsultacji z nami i przekazaniu mu niezbędnych informacji na temat tego zabytku ksiądz Andrzej Stefanów podjął się przygotować cały proces powrotu chrzcielnicy do Bierutowa. To piękny gest, za który należą się słowa szacunku i podziękowania.

 

Konkluzją tych wydarzeń stał się realny przyjazd chrzcielnicy do macierzystej świątyni w poniedziałek 31 lipca 2023 w godzinach popołudniowych. Wtedy to przedstawiciele parafii z Bukowia dostarczyli chrzcielnicę do Bierutowa i wnieśli do kościoła św. Katarzyny, gdzie wróciła po kilkudziesięciu latach niebytności. Chrzcielnica na czas transportu została rozmontowana na cztery elementy – trzy kamienne i cynowa misa i w takim stanie oczekuje teraz na ponowny montaż i docelową ekspozycję we wnętrzu macierzystej świątyni.

W tym miejscu należą się słowa podziękowania zarówno dla proboszcza parafii w Bukowiu, księdza Andrzeja Stefanów, jak również całej społeczności tej parafii oraz osób/Panów, którzy fizycznie dostarczyli zabytek do Bierutowa.

Niebawem podobny powrót będzie miał miejsce w innym kościele związanym z dobrami dawnego księstwa oleśnickiego. Tym razem do kościoła w Wojciechowie (obecnie filialnego parafii Wilków, a historycznie związanego z zamkiem w Bierutowie) powróci również chrzcielnica fundacji Wirtembergów, która obecnie znajduje się w jednym z kościołów w Kamiennej Górze. Uroczystość powrotu i przekazania chrzcielnicy do Wojciechowa być może będzie miała miejsce jeszcze w tym roku.

Z całą pewnością dzień powrotu chrzcielnicy do Bierutowa można uznać za dzień radosny. Jednocześnie finalny względem całości działań od momentu jej odnalezienia w roku 2018, ale także od momentu jej wywiezienia z kościoła św. Katarzyny po roku 1945.

Ciekawym zbiegiem okoliczności jest też sama data 31 lipca. 31 lipca 2018 roku powróciły do Bierutowa ocalałe elementy dawnej barokowej szafy organowej, o czym była mowa wcześniej. 31 lipca 2022 roku został miastu przekazany obraz kościoła św. Trójcy – dar Anne Georgi.

31 lipca 2023 roku powróciła do Bierutowa i wnętrz kościoła św. Katarzyny barokowa XVII-wieczna chrzcielnica pochodząca z tej świątyni.

Wraz z moim synem Piotrem Michalakiem składamy serdecznie podziękowanie za całokształt współpracy, w tym przy identyfikacji omawianego zabytku – chrzcielnicy, Panu Markowi Nienałtowskiemu oraz księdzu Andrzejowi Stefanów. Współpraca z takimi osobami to prawdziwa przyjemność, dzięki którym niemożliwe staje się możliwym".

 

red./

źródło: Grzegorz Michalak; OI/
zdjęcia: Piotr Michalak, Grzegorz Michalak, archiwum

Horoskop

licznik odwiedzin

336242

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors