Powyborcze roszady w Radzie Miasta Oleśnicy

Kolejne Wybory samorządowe już za nami. Trwają polityczne negocjacje.

Prawdopodobnie 7 maja odbędzie się inauguracyjna sesja Rady Miasta Oleśnicy. Poprowadzi ją radny-senior, czyli Aleksander Chrzanowski. I to on, na tych samych obradach, ponownie obejmie stanowisko szefa rady.

Przy takim układzie w radzie miasta, z jakim mamy do czynienia po wyborach 7 kwietnia to Chrzanowski będzie jej przewodniczącym. Po raz drugi, bo w fotelu szefa rady zadebiutował w 2018 roku. Później, na krótko, stanowisko stracił, ale po ponownym objęciu funkcji już spokojnie dotrwał jako przewodniczący do końca kadencji.

W maju koleżanki i koledzy z komitetu Adama Horbacza powierzą mu tę funkcję ponownie. O żadnych zwrotach akcji nie ma raczej mowy, bo grupa Horbacza ma 11 mandatów i to ona będzie podejmować ważne personalne decyzje zaraz na początku kadencji.

Kto może objąć komisje? W niektórych gremiach zmian praktycznie nie będzie. Marek Kamaszyło może objąć ponownie komisję budżetu, Sylwia Wawrzyńska komisję zdrowia, Michał Kasprzyszak komisję rewizyjną, a Grzegorz Żyła komisję oświaty i kultury.

Kto za kogo?

Kto, mimo że w pierwszym rozdaniu nie otrzymał mandatu, ma szansę wejść do rady? Wszystko zależy od tego, kto wygra drugą turę wyborów na burmistrza.

Jeśli nowym burmistrzem zostanie Adam Horbacz mandat złoży Edyta Małys-Niczypor, która obejmie fotel wiceburmistrza. Na jej miejsce wejdzie do rady Katarzyna Jurzyk, kandydatka z największą, według kolejności, liczbą głosów w tym okręgu. Ma ich 145. Tylko o 13 mniej zgromadziła Katarzyna Horoś.

Za Adama Horbacza, który jako burmistrz nie może być jednocześnie radnym (a otrzymał mandat w wyborach 7 kwietnia), do rady wejdzie Marek Czarnecki. W pierwszym rozdaniu wieloletni radny mandatu nie zdobył, ale otrzyma go, jeśli złoży go Horbacz. Jeśli tak się stanie Czarnecki pozostanie zapewne na stanowisku szefa komisji skarg i wniosków, którą kierował w mijającej kadencji.

Czy spośród kandydatów na radnych z komitetu Adama Horbacza jest jeszcze ktoś, kto 7 kwietnia nie został wybrany, a może zostać radnym? Tak. Pozostaje jeszcze jedna opcja. To objęcie drugiego fotela wiceburmistrza przez radnego Platformy Obywatelskiej. Jest ich dwóch – to Grzegorz Żyła i Piotr Pawłowski. Gdyby PO wynegocjowała stanowisko dla swojego radnego za Żyłę weszłaby do rady Katarzyna Horoś, a za Pawłowskiego – Wojciech Salik. Ten ostatni może mówić o prawdziwym pechu. I on, i Marek Kamaszyło uzyskali poparcie takiej samej liczby wyborców, ale to Kamaszyło zdobył mandat w pierwszym rozdaniu. Dlaczego? Bo był na liście drugi. Nazwisko Salika znajdowało się na trójce…

No, ale jest jeszcze druga opcja – wybory 21 kwietnia wygrywa Michał Kołaciński. Kto w takiej układance otrzymuje mandat radnego? Byłaby to Monika Mikuś-Machała, dwójka w okręgu, z którego startował Kołaciński.

Debiuty, powroty po latach

W nowej radzie miasta mamy wielu starych-nowych radnych, ale jest też spore grono samorządowych debiutantów. Są wśród nich trzej radni-elekci Trzeciej Drogi, a więc Mirosław Płaczkowski, Dawid Galik i Rafał Zahorski.

Także trzech radnych PiS zasiądzie w sali obrad oleśnickiego ratusza po raz pierwszy. Do Wojciecha Bartnika, dla którego będzie to kolejna kadencja, dołączą Jarosław Woźniak, Ireneusz Ruszel i Dawid Jankowski.

Spośród radnych z komitetu Adama Horbacza ślubowanie radnej złoży po raz pierwszy Ewa Bieniek. Piotr Pawłowski miał od samorządu pięcioletnią przerwę, ale wcześniej zasiadał w nim przez wiele lat. Był także zastępcą burmistrza Jana Bronsia. W wyborach 2018 roku startował z listy nieistniejącego już Forum Rozwoju. Tym razem, jako jedynka, był kandydatem PO na listach Horbacza. Mandat zdobył bez problemu.


 

źródło: olesnicainfo.pl/

Horoskop

licznik odwiedzin

383146

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors