Poszukiwania w górach – dolnośląscy Terytorialsi w akcji

Żołnierze WOT nigdy nie pozostawią poszkodowanego, potrzebującego pomocy w górach bez opieki.

Może zdarzyć się tak, że podczas górskiej wędrówki usłyszysz wołanie o pomoc. Co w takim wypadku zrobić? Ile razy zastanawiamy się jak postępować, gdy widzimy osobę potrzebującą pomocy?

Ogarnia nas niepewność i strach. Często nie wiemy co zrobić, czy pomagać samemu, czy wołać o pomoc, czy dzwonić po służby ratunkowe. Jak pomóc dziecku, a jak osobie dorosłej. Ten rodzaj wiedzy należy utrwalać w każdym wieku, aby nabierać profesjonalizmu w podejmowaniu akcji ratunkowych i umieć skutecznie pomagać każdemu, w każdej sytuacji. To są umiejętności, które powinien posiadać każdy żołnierz.

W minioną sobotę, w drodze na szczyt Ślęży przeprowadzone zostało specjalistyczne szkolenie. Żołnierze 16 Dolnośląskiej Brygady Obrony Terytorialne prowadzili działania o charakterze szkoleniowo – pokazowym, tym samym doskonalili poziom współpracy w plutonach.

Ratownicy przyjmujący zgłoszenie na pewno będą wypytywać o szczegóły dotyczące lokalizacji miejsca wypadku. Nie jest to przejaw „biurokracji” lecz czynność niezbędna dla sprawnego i dokładnego dotarcia na miejsce wypadku.

Stąd też żołnierze 16 DBOT podczas rotacyjnego powołania doskonalili umiejętność posługiwania się busolą, wskazywania właściwego punktu z wykorzystaniem mapy topograficznej oraz w poszukiwaniu zaginionych w trudnym terenie górzysto lesistym.

Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej, jako jeden z głównych celów działalności, stawia na  wysokie i wszechstronne wyszkolenie żołnierzy. Wśród Terytorialsów są oczywiście ratownicy GOPR i pogotowia ratunkowego, ale nie wszyscy pozostali posiadają tak profesjonalną i wyuczoną wiedzę.

Znakiem wzywania pomocy w górach, stosowanym w skali międzynarodowej, jest sygnał dźwiękowy lub świetlny nadawany 6 razy na minutę. Po tej serii następuje minuta przerwy. Gdy sygnał zostanie odebrany potwierdzamy go 3 razy na minutę metodę dźwiękową lub świetlną.

Ten sposób wzywania pomocy należy stosować w tych partiach gór, z których będzie widoczny i słyszalny: m.in. w Karkonoszach. W partiach zalesionych sygnały optyczne nie będą widoczne, a sygnały akustyczne mogą być tłumione przez drzewa.

Dolnośląscy Terytorialci intensywnie szkolili się aby żadne warunki terenowe oraz zmienny klimat nie miały wpływu na profesjonalne udzielanie pomocy potrzebującym w sytuacjach kryzysowych,

Zajęcia były intensywne i bardzo wyczerpujące. W trudnych, zimowych warunkach, przy bardzo silnym wietrze, żołnierze musieli przeszukać teren podzielony na sektory wyznaczone na mapach. Po odnalezieniu potencjalnego zaginionego przystąpili do oceny stanu zdrowia oraz udzielali pierwszej pomocy. Uczyli się nawiązywania kontaktów ze służbami ratownictwa medycznego oraz transportowali poszkodowanego do określonego przez służby ratunkowe punktu.

W szkoleniu uczestniczyło  ponad 120 żołnierzy.

Pamiętaj!

 

Żołnierze WOT nigdy nie pozostawią poszkodowanego, potrzebującego pomocy w górach bez opieki.