Ciekawostki historyczne: Historia poczty przy ul. 10 Lutego w Gdyni

Budynek Poczty Polskiej przy ul. 10 Lutego w centrum Gdyni, w którym znajduje się Urząd Pocztowy Gdynia 6 posiada bardzo interesującą historię.

Budynek poczty głównej w Gdyni to najwcześniejszy, reprezentacyjny budynek użyteczności publicznej wzniesiony w stylu modernistycznym na obszarze Śródmieścia Gdyni. Pochodzi on z pierwszej fazy gdyńskiego modernizmu, czyli wczesnego funkcjonalizmu. Obiekt został zaprojektowany przez warszawskiego architekta Juliana Putermana-Sadłowskiego przy współpracy z Antonim Miszewskim w 1928 r. Uroczyste otwarcie poczty nastąpiło w 1929 r. w obecności ministra poczt i telegrafów i wojewody pomorskiego. Budynek prezentował się niezwykle efektownie i reprezentacyjnie. Zdobiły go liczne elementy w stylu Art-Déco, miedzy innymi dwa stylowe zegary w górnym, lewym narożniku oraz płaskorzeźba orła przed wejściem głównym.

Istniejący wówczas Urząd Pocztowo-Telegraficzny został wyposażony jak na owe czasy bardzo nowocześnie, posiadał m.in. automatyczną centralę telefoniczną oraz elektryczną rozdzielnię listów.

W chwili przejęcia Pomorza przez Państwo Polskie w 1920 roku na terenie obecnej Gdyni znajdowały się trzy placówki pocztowe: w Małym Kacku, Gdyni oraz Chyloni. Jeszcze w 1927 roku postanowiono wybudować główną siedzibę poczty w Gdyni. Projektantem gmachu Urzędu Pocztowo-Telegraficznego nr 1 przy ul. 10 Lutego 10 był Julian Putterman-Sadłowski (1892-1953), architekt znany z wielu realizacji budynków pocztowych w całym kraju.

Budowa głównej poczty przedwojennej Gdyni wiązała się ze skandalem, przez który jeden z ministrów został odwołany, a jego szkolny kolega został skazany na sześć lat więzienia.

Budowę rozpoczęto w 1928 roku. Początkowo prace przebiegały bardzo ślamazarnie, a dodatkowo okazało się, że koszty budowy były o ponad 3 mln zł większe niż planowane i wyniosły około 4,8 mln zł. Było to związane z jedną z większych afer gospodarczych II Rzeczypospolitej. Ostatecznie afera związana z budową poczty gdyńskiej przyczyniła się ostatecznie do ustąpienia Ministra Poczt i Telegrafów Miedzińskiego w 1929 roku. Cztery lata później inż. Ruszczewski został skazany na sześć lat pozbawienia wolności.

Pomimo tych trudności budowę poczty dokończono. 6 czerwca 1929 roku miała miejsce uroczystość oddania do użytku nowego gmachu. Był to wówczas najnowocześniejszy budynek pocztowy w Polsce, jeden z pierwszych budynków modernistycznych w Gdyni.

Od strony ul. 10 Lutego składał się on z dwóch części, dwukondygnacyjnej z salą operacyjną oraz wyższego czterokondygnacyjnego skrzydła ze znajdującym się w narożniku zegarem (od strony ul. 10 Lutego i ul. Władysława IV). Budynek posiadał także automatyczną centralę telefoniczną oraz elektryczną rozdzielnię listów. Obok gmachu Poczty Głównej wybudowano trzy bloki mieszkalne dla pracowników poczty przy ulicy Okrężnej (ob. Janka Wiśniewskiego) oraz hotel dla ambulansierów. Obecny kształt budynek poczty przy ul. 10 Lutego uzyskał po przebudowie w 1937 roku. Wtedy, od strony ul. 10 Lutego, dobudowano dwa nowe piętra.

Ciekawą historię miał niezachowany do chwili obecnej relief. Znajdował się on nad wejściem głównym. Była to alegoria przemysłu i handlu przedstawiająca orła pomiędzy dwiema sylwetkami ludzkimi (kobiecą i męską). Autorem rzeźby był Antoni Miszewski (1891-1957), żołnierz, architekt i artysta rzeźbiarz, który wraz z Puttermanem-Sadłowskim tworzył spółkę architektoniczną. Znany jest on m.in. jako twórca Mauzoleum Władysława Warneńczyka w Warnie z 1935 roku.

Co ciekawe, w początkowym okresie wojny Niemcy pozostawili w spokoju znajdujący się nad wejściem głównym relief widoczny jeszcze na zdjęciach w 1941 roku. Myśleli prawdopodobnie, że widniejący tam orzeł to znak Gotów. Dopiero w 1942 roku relief został usunięty. W jego miejsce wstawiono znajdujące się tam do chwili obecnej trzy okna.

Po zajęciu Gdyni przez Niemców w 1939 roku nazwę miasta zmieniono na Gotenhafen. Gmach poczty przy ul. 10 Lutego (niem. Hermann-Göring Strasse) był główną siedzibą niemieckiego obwodu pocztowego (Hauptpostamt Gotenhafen). Na terenie obecnej Gdyni początkowo funkcjonowały cztery placówki - w Gdyni, Chyloni, na Oksywiu i w Wielkim Kacku, później uruchomiono pozostałe oraz dwie nowe - w Babim Dole i przy Świętojańskiej 104.

Z historią budynku poczty przy ul. 10 Lutego związane są losy mosiężnego orła, który przed wojną wisiał w budynku poczty przy ul. Chylońskiej. Niemcy oczywiście kazali go zdemontować i oddać na złom. Pracujący nad tym Polacy Bernard Friede i Kazimierz Baraniak rozebrali go na cztery części i przewieźli do budynku pocztowego przy ul. Zygmunta Augusta 8, sąsiadującego z głównym gmachem i zakopali go w piwnicy tego budynku.

Po wojnie, po odbudowie gmachu przy ul. 10 Lutego, orzeł, pozbawiony oczywiście korony, został umieszczony w głównym holu urzędu pocztowego. Wisi tam do chwili obecnej. A po 1989 r. ponownie przywrócono mu koronę. Pod koniec wojny wycofujące się z Gdyni wojska niemieckie, a także bezpośrednie działania wojenne spowodowały w budynku Poczty Głównej wielkie szkody (spaliła się telefoniczna centrala automatyczna i międzymiastowa). Zdewastowany został hotel pocztowy.

W takim stanie 31 marca 1945 roku przedstawiciele polskich władz przejęli obiekty pocztowe. Jednak następnego dnia dnia budynek uległ częściowemu wypaleniu, od samoczynnie powstałego ognia. Przystąpiono do uruchomienia poczty i już 9 kwietnia została ona oddana do użytku.

Obecnie budynek ten pełni nadal funkcję pocztową i jest siedzibą Urzędu Pocztowego Gdynia 1.

red./

źródło: historia.trojmiasto.pl/