Trener Team-Plast KK Oleśnica: Nie mogę się doczekać tej wyjątkowej atmosfery naszych trybun

Poniżej publikujemy wywiad z Piotrem Gliniakiem, trenerem Team-Plast KK Oleśnica, który został udzielony zaprzyjaźnionemu portalowi OleśnicaInfo.pl\.

Rozpoczęcie sezonu w II lidze już za moment. Jakie czuje Pan emocje przed startem nowych rozgrywek? Na ile różnią się one od tych z sezonu 2015/2016, kiedy Koszykarski Klub Oleśnica rozpoczynał po raz pierwszy batalię na tym poziomie rozgrywek?

– To będzie nasz drugi sezon w II lidze, w ciągu ośmiu sezonów wywalczony awansem, więc emocje na pewno są ogromne. W tym sezonie 2 liga jest bardzo mocna, dużo mocniejsza niż kiedyś. Są zespoły, które będą walczyć o awans i mają w swoim składzie zawodników I- ligowych więc czeka nas nie lada wyzwanie.

Zespół został solidnie wzmocniony przed zdecydowanie bardziej wymagającymi rozgrywkami, przyszli Mikołaj Styczeń, Wojtek Sienkiewicz czy bardzo doświadczony podkoszowy Mateusz Groń. Udało się utrzymać także trzon zespołu – Dawid Piasecki, Bartłomiej Rodak, Marcin Stach, Michał Zakrzewski, odeszli natomiast Grzegorz Siworski i Krystian Woźny. Jak bardzo ta kadra będzie konkurencyjna i czego Pan oczekuje od swoich graczy?

– Trzon zespołu pozostał ten sam co rok temu. Zawodnicy, którzy dołączyli mają wzmocnić naszą strefę podkoszowa. Wojtek Sienkiewicz to drugi rozgrywający, który będzie wspierał Bartka Rodaka. Po 4-letniej rozłące do Oleśnicy wraca z Wrocławia Mikołaj Styczeń, który na pewno jest dużym wzmocnieniem na pozycji nr 2. Ma doświadczenie II-go ligowe. Bardzo na niego liczę i może się okazać nowym liderem tego zespołu, który może decydować o wygraniu pojedynczych spotkań.

W trakcie pre-season rozgrywaliście bardzo solidne sparingi ze Śląskiem Wrocław, Basket Nysą, a także Stalą II Ostrów Wielkopolski. Jakie wnioski po tych grach testowych? Na co kładliście szczególny nacisk i co staraliście się udoskonalać?

– Sparingi pokazały, że o wygranych meczach w lidze na pewno będzie decydowała dyspozycja dnia. Jesteśmy szalenie nieobliczalnym zespołem, który może być trudnym rywalem. W meczach kontrolnych więcej minut do grania dostali zawodnicy, którzy są nowymi w zespole tak, aby mogli wdrożyć się w system.

Do hali wracają kibice. Jakich spodziewa się Pan reakcji trybun przy okazji pierwszego meczu domowego? Są zawodnicy tacy jak Bartłomiej Rodak, którzy nie mogą się doczekać występu przed oleśnicką publiką. Panu też brakuje tej gorącej atmosfery?

– Od początku istnienia Koszykarskiego Klubu Oleśnica na naszych meczach zawsze jest dużo ludzi i gorący doping. Obserwując mecze III ligowe, mieliśmy największą frekwencję w lidze. Pandemia i brak możliwości gry z kibicami na pewno były wielką stratą. Już nieraz pokazywaliśmy, że grając u nas w domu, przy dopingu naszej publiczności jesteśmy w stanie wygrać z dużo wyżej notowanym rywalem. Więc oczywiście, że nie mogę się doczekać gry przed naszą publiką i każdego gorąco zapraszam na nasze mecze.

II liga, czyli poziom centralny rozgrywek to zupełnie inny przeskok w poziomie koszykarskim. Na co Pana zespół będzie musiał przede wszystkim uważać i być wyczulonym, aby nie płacić ”frycowego”, jako beniaminek?

– Na pewno gra jest dużo szybsza i bardziej siłowa. Duże znaczenie będzie miała gra pod koszem i walka na swojej tablicy. Trzeba zachować cały czas koncentrację od pierwszej do ostatniej sekundy, aby myśleć o rywalizacji z najlepszymi w tej lidze.

Który zespół według trenera Piotra Gliniaka będzie faworytem w tej grupie D w trakcie sezonu zasadniczego?

– Obstawiam, że będzie to Igner Home Nysa, Maximus Kąty Wrocławskie, Rycerze Rydzyna i nie można, również zapominać o Sudetach Jelenia Góra.

Dawid Piasecki, lider zespołu z poprzedniego sezonu pokazał, że potrafi wziąć na siebie ciężar gry i odpowiedzialność. Czy w tym sezonie jego rola może być jeszcze większa dla zespołu?

– Dawid jeśli chce to potrafi być bardzo pożytecznym graczem w ataku i obronie. Ważne jest, żeby tylko chciał i świetnych zagrań miał więcej niż słabszych. II liga to jednak inny poziom rozgrywek niż III i trzeba naprawdę wejść na wyżyny swoich umiejętności, aby w niej zaistnieć. Nie widzę przeszkód, aby Dawid był liderem zespołu, wszystko leży w jego rękach. Pamiętajmy jednak, że koszykówka to gra zespołowa i w drużynie mamy 12 zawodników.

Koszykarze Team-Plast KK Oleśnica będą mieli okazję w tym sezonie zagrać na jednym parkiecie z tak uznanymi postaciami polskiego basketu jak Michał Ignerski (IgnerHome Basket Nysa) czy Kamil Chanas (Rycerze Rydzyna). To będzie mega frajda dla każdego z Pana zawodników. Jakie rady przed takimi meczami ?

– Oczywiście Michał czy Kamil, z którym się bardzo dobrze znamy to zawodowi gracze. Mają wspaniałe kariery w najwyższej klasie rozgrywkowej, a także reprezentacji Polski. Na pewno będzie ich ciężko zatrzymać, ale nie pozostaje nam nic innego jak próbować.

Wasz najbliższy niedzielny rywal Exact Systems Śląsk Wrocław w poprzednim sezonie na parkietach II ligi zajął 10. miejsce w tabeli. Co będzie kluczowe do zwycięstwa na inaugurację i czego można Panu życzyć w tym nowym sezonie 2021/2022?

– Kluczem będzie koncentracja i szybka gra w ataku oraz powrót do obrony. Zespół Śląska to młody, bardzo dynamiczny zespół. W sparingach dwukrotnie Śląsk okazał się lepszy, a więc zobaczymy czy w naszym przypadku znane przysłowie znajdzie potwierdzenie (śmiech).

artykuł źródłowy: https://olesnicainfo.pl/sport/trener-team-plast-kk-olesnica-nie-moge-sie-doczekac-tej-wyjatkowej-atmosfery-naszych-trybun/155412/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content