Rowerem na Śnieżkę. Tomasz Lewicki z Oleśnicy znów powtórzył swój wyczyn!

Tomasz Lewicki, który działa w oleśnickim Klubie Kolarskim HRMax po raz kolejny wjechał rowerem na Śnieżkę.

- Królowa Śnieżka zdobyta po raz drugi. Czas na mecie 1:38:31. 194 miejsce w open. Wiatr dał o sobie znać i złożenia czasowe nie wyszły, ale ważne, że wjazd na górę odbył się bez zejścia z roweru. No nic, pozostaje trenowanie i za rok próba podejścia po raz trzeci - tak swój sukces z ostatniej soboty opisuje oleśniczanin Tomasz Lewicki.

Pan Tomasz, który działa w Klubie Kolarskim HRMax powtórzył wyczyn z 2020 roku. Jeździ na zawody i na co dzień trenuje wraz z innymi członkami.

Kilkumiesięczne treningi

Pan Tomasz trenował przed wjazdem na Śnieżkę przez kilka miesięcy. Do pokonania miał 13-kilometrowy odcinek trasy, która wiedzie w górę. – Koledzy z klubu podpowiadali, jak wjechać, jak rozłożyć siły na całą trasę – opowiada. – Trenowałem kilka razy w tygodniu, dodatkowo były też wjazdy m.in. na Ślężę czy trasami w Jeleniej Górze. Były też spotkania z trenerką personalną Alicją Blaszkiewicz. To wszystko dawało rezultaty.

Czego Tomasz Lewicki obawiał się najbardziej? – Tak zwanego odcięcia, czyli tego, że nogi odmówią mi posłuszeństwa – przyznaje. – Na szczęście wszystko zagrało. Generalnie mój cel był taki, by wjechać. Nie muszę nikogo wyprzedzać, nie muszę być w czołówce. Mam wjechać na górę. Myślę, że takie myślenie w dużej mierze mi pomogło.

 

red. P.S.

źródło: OI

 

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content