Protest mieszkańców Sadkowa i okolic przeciwko fermie przemysłowej. “Nie dla 1000 krów” pod Wrocławiem

Na wjeździe do wsi Sadków (gmina Kąty Wrocławskie) przyjezdnych witają duże transparenty. "Muuuuu...ówimy nie dla megafermy", "Nie chcemy smrodu i much w Sadkowie", "Nie dla 1000 krów" - to przykładowe hasła porozwieszane na płotach i balkonach okolicznych zabudowań.

Zdaniem mieszkańców podwrocławskiego Sadkowa budowa przemysłowej fermy krów jest niezgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Miejscowy Plan pochodzi z 1996 roku, więc jest nieaktualny, co nie znaczy, że nie obowiązuje - odpowiada gmina.

Mieszkańcy Sadkowa i okolicznych miejscowości protestują przeciwko powstaniu w podwrocławskim Sadkowie przemysłowej fermy krów , na której żyłoby ok. 1000 zwierząt. Mieszkańcy narzekają, że ferma ma zostać wybudowana w bliskiej odległości od domów. - Nie wyobrażam sobie mieszkać w pobliżu fermy i codziennie wdychać smród z fermy - jak komentuje to jedna z mieszkanek.

Sadków to urokliwa wieś w powiecie wrocławskim, o której zrobiło się głośno za sprawą tej inwestycji. Wsparcie mieszkańcom Sadkowa okazała przewodnicząca partii Zieloni - Małgorzata Tracz. Posłanka skierowała nawet petycję w sprawie planów budowy fermy przemysłowej do władz gminy. Małgorzata Tracz zobowiązała się także skierować inne interpelacje poselskie do wybranych instytucji i organów.

Komu przeszkadzają krowy? Mieszkańcy protestują

- Sąsiedztwo fermy przemysłowej będzie miało zły wpływ ich warunki życia, jak i na środowisko naturalne. Oznacza hałas, odór, ogromną ilość odpadów oraz niebezpieczeństwo zanieczyszczenia terenów zlewiska Doliny Bystrzycy. Lokalizacja fermy przemysłowej na terenach sąsiadujących z Parkiem Krajobrazowym Doliny Bystrzycy budzi sprzeciw nie tylko okolicznych mieszkanek i mieszkańców, ale również osób z Wrocławia odwiedzających położone nieopodal tereny przyrodnicze - dodaje przewodnicząca Zielonych w komunikacie przesłanym do PAP.

Mieszkańcy Sadkowa skarżą się, że przemysłowa ferma krów ma powstać w bliskiej odległości od ich domów (mniej niż 100 metrów od pierwszych zabudowań). Dodatkowo w jej pobliżu znajdą się kościół, zabytkowy pałac, szkoła oraz przedszkole.

Lokalna społeczność Sadkowa i okolic wylicza również inne problemy związane z lokalizacją tej inwestycji. Mieszkańcy oczekują spokoju i ciszy i nie wyobrażają sobie codziennych problemów związanych z funkcjonowaniem fermy oraz nieprzyjemnego zapachu. Z pewnością powstanie tak wielkiej fermy krów doprowadzi także do zmniejszenia wartości okolicznych nieruchomości.

Pozostaje też kwestia ogromnego negatywnego wpływu na środowisko planowanej inwestycji. Mieszkańcy martwią się o stan wód powierzchniowych  oraz rzeki i strumienie. Ich zdaniem, azot i fosfor to pierwiastki, które za pośrednictwem gnojowicy i obornika z hodowli krów mogą przedostać się do wód gruntowych i jej masowo zanieczyścić.

"Koalicja Społeczna STOP Fermom Przemysłowym postuluje, by fermy przemysłowe były odsunięte od najbliższej zabudowy mieszkaniowej minimum 2 km. Takie zalecenia wskazuje też wiele opracowań na ten temat" - jak podaje w swoim komunikacie organizacja, która wspiera mieszkańców w akcji protestacyjnej.

 

red. P.S.

źródło: wroclaw.wp.pl/; foto: wroclaw.wyborcza.pl/

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content