Po wystawie Muzeum Poczty i Telekomunikacji oprowadza Tomasz Suma

Publikujemy nowy artykuł o Muzeum Poczty i Telekomunikacji we Wrocławiu: "Po wystawie Muzeum Poczty i Telekomunikacji oprowadza Tomasz Suma", który ukazał się na blogu - "kulturalneingrediencje".

"Na nowej wystawie stałej w Muzeum Poczty i Telekomunikacji we Wrocławiu możemy podziwiać najstarsze pieczęcie i dokumenty dotyczące poczty polskiej, ale i tabliczkę, która wisiała na drzwiach .... Napoleona Bonaparte. Zobaczymy komendy Legionów Polskich z podpisem samego Marszałka, a także mapy, mundury, sztandary, pieczęcie, wagi... Uwagę zwracają cudne trąbki pocztyliońskie (nie mylić z jerychońskimi! 😁) wraz z podręcznikiem do nauki trąbienia 😀 Piękna wystawa, zasobna w unikalne cymelia - warto ją zobaczyć! 

Trąbki pocztyliońskie na wystawie stałej w Muzeum Poczty i Telekomunikacji, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Na ekspozycję stałą Muzeum Poczty i Telekomunikacji  składa się wiele interesujących eksponatów. Jej koncepcja ma na celu ukazanie całej historii poczty polskiej od 1558 roku do końca PRL-u. 

Zanim wejdziemy do sali, gdzie znajduje się ekspozycja stała, już w holu Muzeum Poczty i Telekomunikacji uwagę przykuwa kilka interesujących eksponatów. Jednym z nich jest album ślubny Marii i Zygmunta Krzysztoporskich z 1939 roku, zawierający telegramy z życzeniami nadesłanymi hrabiostwu Krzysztoporskim w dniu ich ślubu.

Album zawierający 386 telegramów z życzeniami z okazji ślubu Marii i Zygmunta Krzysztoporskich, 1932 r., fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Uwagę zwraca także okaz pięknej miśnieńskiej porcelany, przedstawiający motywy pocztowe i podróżnicze: powóz, karetę, scenki rodzajowe. Jedna z figurek, ręcznie malowana, przedstawia karetę zaprzężoną w dwójkę koni i powożoną przez gustownie ubranego stangreta. W środku powozu siedzi młoda kobieta, trzymająca na kolanach kosz kwiatów. Druga dama, z finezyjnie upiętą fryzurą, odziana w piękną kobaltową suknię, której dół tonie w kwiatach, wysiada z karety, być może dla chwili odpoczynku… Oko cieszy kolorostyka eksponatu, która nie tylko oddaje rzeczywistość, a także pięknie ze sobą współgra. Wysiadająca postać kobiety dodaje figurce dynamizmu, podobnie jak dwa, zaprzężone do karety konie, które zdają się zatrzymywać jedynie na chwilę, na ukwieconej łące, pełnej różanych kwiatów…

Porcelanowy powóz konny, porcelana miśnieńska, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Podczas zwiedzania ekspozycji stałej warto zwrócić uwagę m. in. na wspaniałe sztandary. Dwa lata temu prezentowany tu sztandar został  przekazany do muzeum przez Związek Zawodowy Pracowników Telekomunikacyjnych „Solidarność”. Jest sztandarem Związku Niższych Pracowników Poczty, Telegrafu i Telefonu Koła Miejscowego w Lublinie. Dar ten bardzo nas ucieszył, ponieważ w zbiorach muzeum znajdował się już inny sztandar tej organizacji. Przed wojną istniały dwa związki: Związek Pracowników Poczt, Telegrafów i  Telefonów Rzeczypospolitej Polskiej, skupiający wszystkich pracowników, ale doszło do niesnasek i urzędnicy podzielili się na urzędników oraz urzędników niższych, czyli listonoszy, ekspedytorów i pracowników zaplecza urzędów pocztowych. Dzięki darowi posiadamy obecnie komplet sztandarów z jednej miejscowości, co jest wielką rzadkością. Byliśmy dotychczas w posiadaniu jednego takiego kompletu – z Krakowa. Nie znamy, niestety, historii tego sztandaru, ale zabiegamy o to, by pracownik poczty, który sztandar przechowywał od czasów powojennych, spisał ją dla nas. Wiadomo tylko, że związek, którego sztandar posiadamy, powstał w 1926 roku, a dwa lata później nastąpiło poświęcenie sztandaru. Obie te daty zostały utrwalone na sztandarze.

Sztandar Niższych Pracowników Poczty Telegrafów i Telegrafów, Koło Miejscowe w Lublinie, 1926, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Warto zatrzymać się przy gablocie, w której znajduje się podręcznik do nauki trąbienia z 1836 roku, w towarzystwie oryginalnych, XIX-wiecznych trąbek pocztowych, które również prezentujemy. Trąbki sygnalizowały, że pocztylion właśnie przybywa do miejsca docelowego. W 1. połowie XIX wieku w Królestwie Polskim zorganizowano szkołę trąbienia dla pocztylionów, co było swoistym ewenementem. Co prawda szkoła przetrwała tylko kilka lat, ale wydano taki właśnie podręcznik do nauki trąbienia, wzorowany na podobnym wydawnictwie pruskim.

Trąbki pocztyliońskie, Królestwo Polskie, XIX w., fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Podręcznik do nauki trąbienia, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Rzadkością na wystawie są stemple – eksponowane po raz pierwszy w historii muzeum. Od 1921 roku udało się zebrać pocztowe pieczęcie i stemple ze wszystkich trzech zaborów, a także stemple Ministerstwa Poczt i Telegrafów oraz jednostek administracyjnych poczty na szczeblu ogólnopolskim i to właśnie takie cymelia dziś pokazujemy. Dwa z nich są szczególnie warte uwagi: stempel Ministerstwa Poczty z 1919 roku oraz pierwsza pieczęć Muzeum Poczty i Telekomunikacji z 1921 roku.

Najstarsza polska pieczęć, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Jedną z gablot poświęciliśmy Legionom Polskim. Początek tej kolekcji zaczął się przed wojną, kiedy to minister poczt i telegrafów kilku rządów II RP, były legionista - Ignacy August Boerner polecił zorganizować w muzeum stałą pracownię legionów. Zachęcał przy tym swoich przyjaciół, aby ofiarowali swoje pamiątki legionowe i w ten sposób powstał ten rzadki zbiór dokumentów, fotografii i licznych pamiątek legionowych. Rzadkością jest np. zbiór pieczęci, które skompletował jeden z legionistów. Przy każdej z pieczęci widnieje własnoręczny podpis osoby, która zarządzała daną jednostką. A na pierwszej stronie znajduje się podpis Marszałka Józefa Piłsudskiego, a poniżej zobaczymy podpis Kazimierza Sosnkowskiego – późniejszego generała. Dla nas ta książeczka jest rzeczą bezcenną. 

Komendy Legionów z podpisem Józefa Piłsudskiego

Pokazujemy także rozmaite eksponaty z trzech zaborów. Jednym z nich jest list Franciszka Józefa I, w którym wyraża swoje najwyższe zadowolenie z pracy urzędników pocztowych, w tym polskich. 

Podziękowanie cesarza Franciszka dla urzędników poczty,  fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Innym – równie rzadkim – jest najstarszy zachowany szyld poczty polskiej, który należał do Urzędu Pocztowego w Słonimiu. To nasze cymelium, które pochodzi z XVIII wieku, a jego uzupełnieniem jest pieczęć, również pochodząca ze Słonimia (obecnie Białoruś).

Najstarszy szyld poczty polskiej ze Słonimia, XVIII wiek,  fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Rzadkością na wystawie są również przysięgi homagialne (przysięgi wierności) z XIX wieku. Posiadamy przysięgi całej dyrekcji poczt Królestwa Polskiego. Równie interesującym eksponatem jest tabliczka, która wisiała na drzwiach Napoleona Bonaparte, informująca, że tu właśnie należy składać depesze adresowane do cesarza. Została ofiarowana muzeum pod koniec lat 60. przez osobę prywatną.

Tabliczka na drzwiach Napoleona Bonaparte, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Warto także zwrócić uwagę na liberię wyższego urzędnika pocztowego. Każdy resort miał inny kolor munduru, a także inne wykończenie (mankiety, wyłogi, kołnierz, guziki).  W dwudziestoleciu międzywojennym łączono przysposobienie wojskowe z wychowaniem fizycznym, co również prezentujemy na wystawie. Eksponujemy ponadto proporzec Pocztowego Przysposobienia Wojskowego z Wilna. Można zobaczyć także kompletny mundur i inne elementy umundurowania członków PPW. 

Elegancki mundur wyższego urzędnika pocztowego,  fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Proporzec PPW, Wilno 1938, mundur PPW, 1935-1939, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Obok możemy podziwiać medale z zawodów strzeleckich – jednej z najważniejszych imprez Pocztowego Przysposobienia Obronnego. W muzeum znajdują się wszystkie pamiątki z takich zawodów, w tym najważniejszych, które odbywały się we Lwowie. 

Plakieta pamiątkowa Pocztowego Przysposobienia Wojskowego z okazji III Święta Kultury Fizycznej, Lwów 1939, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Posiadamy także zbiór blisko dwustu map związanych z pocztą, od najstarszej z 1817 roku do lat 60. Są to mapy połączeń pocztowych, przemysłowe i podróżnicze. Na wystawie prezentujemy cztery z nich. Wszystkie pochodzą sprzed pierwszej wojny światowej. Staraliśmy się pokazać różnorodność treści map, z których korzystała bądź mogła korzystać poczta i podróżni. Jedna z nich to „Mapa pocztowa i podróżna Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Poznańskiego” z 1817 roku, opracowana przez słynnego kartografa Juliusza Kolberga, którego inne mapy są również w naszym posiadaniu, m.in. pierwsza mapa pocztowa z legendą w języku polskim. Druga to „Mapa pocztowa Guberni Królestwa Polskiego”, wydana nakładem Feliksa Kasprzykiewicza, piękna i staranna litografia z 1912. Trzecią prezentowaną „Mapę pocztową i przemysłową Królestwa Polskiego” opracował w miedziorycie warszawski sztycharz Jerzy Egloff w 1846 roku. I wreszcie czwarta, litograficzna, barwna i opracowana przez Marcelego Gotza w 1860 roku to „Mapa pocztowa Królestwa Polskiego”.  Wszystkie z prezentowanych eksponatów stanowią przykłady kartograficznych dzieł najwyższej klasy.

Mapa pocztowa guberni Królestwa Polskiego, 1912, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Osobny zbiór stanowią rozmaite wagi: do listów, paczek, począwszy od XIX-wiecznych, a na czasach PRL-u kończąc. Wagi listowe jedno- i dwuuchylne zostały wykonane w niemieckich i austriackich wytwórniach w końcu XIX wieku i na początku XX. Przeznaczone były do ważenia przesyłek listowych, druków, papierów handlowych i próbek towarów. W II Rzeczpospolitej i po II wojnie światowej w użycie weszły również wagi szalkowe służące do ważenia listów i większych przesyłek. Na wystawie prezentujemy przykłady wag pocztowych listowych oraz paczkowych. Listowe – o różnym udźwigu: 50, 200, 350, 500 i 1000 gramów – to nie tylko przedmiot codziennej pracy XIX-wiecznego urzędnika. To również pięknie wykończone dzieło mechaniczne, zwracające uwagę swym doskonałym wyglądem. Wagi zostały wykonane w niemieckich i austro-węgierskich wytwórniach „Columbus”, „DÉEPOSÉ” i Philippa Jakoba Maula. Niżej prezentujemy interesujące przykłady wag do większych przesyłek: niemiecką z przełomu lat 30. i 40. XX w. oraz wagę szalkową produkcji polskiej z przełomu lat 40. i 50. Ciekawe przykłady rozwiązań konstrukcyjnych i zastosowania ówczesnej wiedzy technicznej… 

 
Wagi pocztowe, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Z pewnością warto zwrócić uwagę na początki poczty lotniczej w Polsce. Pierwszy lot odbył się w 1919 roku, z Warszawy do Berlina. Wśród przedwojennych reklam pocztowych, sprawozdania lotniczego i datowników okolicznościowych z wystaw lotniczych, pokazujemy również rarytas historyczny i filatelistyczny: oryginalne zaświadczenie wystawione dla lotników potwierdzające, że wykonali oni pierwszy polski lot, który przewiózł przesyłkę pocztową, którą również prezentujemy na wystawie. To moment, od którego zaczyna się historia poczty lotniczej w Polsce.  

Zaświadczenie dla lotników, którzy odbyli pierwszy lot, 1919, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek
Pierwsza przesyłka lotnicza, 1919, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Historia poczty lotniczej w Polsce sięga roku 1919 (pierwszy lot poczty napowietrznej), gdy w Ministerstwie Kolei powstała sekcja lotnictwa cywilnego. Zorganizowano pierwszy lot samolotowy przewożący przesyłki listowe. W MPiT przechowywane są cenne dokumenty z tego wydarzenia: zaświadczenie dla pilotów samolotu o wykonaniu pierwszego lotu z przesyłkami pocztowymi oraz pamiątkowe datowniki z 1919 r. z miejsca startu i miejsca lądowania samolotu. Oba eksponaty zaprezentowano na wystawie.

Ostatnia część wystawy obejmuje okres dwudziestolecia międzywojennego, wojnę i czasy PRL-u. Do najciekawszych eksponatów można zaliczyć księgę z 1929 roku, dokumentująca pierwszą wystawę, którą dziś znamy jako Targi Poznańskie – Powszechna Wystawa Krajowa w Poznaniu. Na niej, po raz pierwszy od uzyskania niepodległości, prezentowały się wszystkie resorty, w tym Ministerstwo Poczt i Telegrafów. Album zawiera niezwykłe zdjęcia dokumentujące największe osiągnięcia i innowacje poczty w pierwszym dziesięcioleciu po odzyskaniu niepodległości. Posiadamy pięć tomów tego wydawnictwa. Jedną z takich innowacji było uruchomienie sieci transatlantyckiej – pierwszej międzynarodowej polskiej sieci telegraficznej. Uruchamiał ją symbolicznie za pomocą srebrnego klucza Prezydent Polski – Stanisław Wojciechowski. Ten klucz jest naszym cymelium. Posiadamy także pierwsze pieczęcie Ministerstwa Poczt i Telegrafów 1919, 1920 i 1921 roku oraz pierwszą pieczęć Muzeum Poczty.

Ministerstwo Poczt i Telegrafów, album Poznań, fot. B. Lekarczyk-Cisek

Jedną z takich innowacji było uruchomienie sieci transatlantyckiej – pierwszej międzynarodowej polskiej sieci telegraficznej. Uruchamiał ją symbolicznie za pomocą srebrnego klucza Prezydent Polski – Ignacy Mościcki. Ten klucz jest naszym cymelium. Posiadamy także pierwsze pieczęcie Ministerstwa Poczt i Telegrafów 1919, 1920 i 1921 roku oraz pierwszą pieczęć Muzeum Poczty.

Jedną z gablot poświęciliśmy II wojnie światowej. Pokazujemy, że mimo trudnych warunków, praca poczty trwała nieustannie. Niezwykle wartościowym eksponatem jest tutaj ryngraf - rzadki i ciekawy eksponat. Używany był przez listonoszy jeszcze przed wojna, a ten pochodzi z czasów wojny, z urzędu pocztowego w Breslau.

Oznaka listonosza UP Breslau, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Prowadzimy także cieszące się dużą popularnością zajęcia edukacyjne – o listach, o historii korespondencji. Odbywają się one w przygotowanym do tego specjalnie miejscu, zwanym buduarem damy. Znajduje się tu sekretarzyk z przełomu XVIII/XIX wieku oraz stare przybory do pisania, okulary. Szczególnie wartościowa jest srebrna zakładka, nożyk do listów oraz ołówek.

Sekretarzyk z przełomu wieków XIX i XX, fot. Barbara Lekarcyk-Cisek
Przybory do pisania, fot. Barbara Lekarczyk-Cisek

Na naszej stałej wystawie zobaczyć można wiele pięknych cymeliów, rzadkich eksponatów, które opowiadają o naszej polskiej historii, której częścią centralną jest historia polskiej poczty. Serdecznie zapraszamy do zwiedzania!".

 

źródło: kulturalneingrediencje.blogspot.com/

 

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content