Pierwszy lot w kosmos. 20 czerwca 1944 roku naziści wysłali rakietę w przestrzeń kosmiczną.

MW 18014 to niemiecki pocisk typu A4, którego testowe wystrzelenie miało miejsce 20 czerwca 1944 roku. Pierwszy obiekt stworzony przez człowieka, który dotarł w przestrzeń kosmiczną osiągając wysokość 176 kilometrów, nie osiągnął jednak prędkości orbitalnej i opadł na Ziemię, stąd misja ta była pierwszym lotem suborbitalnym. Rakieta MW 18014 powinna zajmować w historii podróży kosmicznych równie ważne miejsce, co Sputnik czy program Apollo. Tymczasem milczą o niej nawet specjaliści. Niewygodnie jest przyznawać, że to III Rzesza jako pierwsza przekroczyła granicę przestrzeni kosmicznej.

To nie żart ni teoria spiskowa.  To właśnie naukowcy będący na usługach zbrodniczego, niemieckiego reżimu wystrzelili pierwszą rakietę, która przekroczyła pułap uznawany za granicę przestrzeni kosmicznej.

„Pobił wszelkie światowe rekordy”

Pierwsze próby z pociskami rakietowymi V-2 – początkowo oznaczonymi numerem A-4 – Niemcy podjęli wiosną 1942 roku. Rakiety okazywały się zawodne i mało sterowne. Miała to być cudowna broń nazistowskiej dyktatury, pozwalająca rzucić na kolana Brytyjczyków. Testy w zdecydowanej większości kończyły się jednak porażkami. Jednak było też kilka interesujących wyjątków.

3 października 1942 roku zespół kierowany przez Wernhera von Brauna odniósł imponujący sukces. Po odpaleniu silnika na zaledwie 58 sekund wystrzelona pionowo rakieta dotarła na pułap około 90 kilometrów. Był to pierwszy wykonany przez człowieka obiekt, który zbliżył się do granicy kosmosu. Pobił wszelkie światowe rekordy: zasięgu, prędkości, wysokości.

Von Braun z dumą rozgłaszał, że to pierwszy krok człowieka w przestrzeń kosmiczną. Przede wszystkim jednak naukowiec wykorzystał sukces, by przekonać władze do większego wsparcia prac i podjęcia masowej produkcji rakiet. Nie w celach badawczych, ale jako śmiertelnie niebezpiecznej broni.

Start rakiety V-2 (a właściwie A-4) w 1942 roku.

Wysiłki istotnie zwielokrotniono. Zresztą kosztem niewolniczej pracy więźniów obozu koncentracyjnego. Kolejną barierę przełamano wiosną 1944 roku. Z późniejszej perspektywy kluczową, choć wtedy nikt nie zdawał sobie z tego sprawy.

Pierwszy obiekt, który przełamał linię Kármána

20 czerwca 1944 roku doszło do wystrzelenia pionowego rakiety, a właściwie pocisku o numerze MW 18014. Dotarła ona na pułap 176 kilometrów.

Była to wysokość zbyt mała, by pocisk wszedł na orbitę Ziemi i stał się jej pierwszym sztucznym satelitą. W 1944 roku do tego konkretnego pułapu nie przywiązywano zresztą znaczenia, a test – wykonany w okresie, gdy III Rzesza zaczynała już chylić się ku upadkowi – nie wzbudził większego zainteresowania. Jednak w swoich skutkach doprowadził on do przekroczenia pewnej nieosiągalnej wcześniej granicy i pozwolił rozpocząć późniejsze loty w kosmos.

Pierwsze zdjęcie wykonane z kosmosu. Wprawdzie przez Amerykanów i w 1949 roku, ale z wykorzystaniem… niemieckiej rakiety V-2. Niemal takiej samej, jak ta wystrzelona pięć lat wcześniej.

Już po wojnie przyjęto, że umowna granica przestrzeni kosmicznej znajduje się na pułapie 100 kilometrów nad ziemią. Ta tak zwana linia Kármána jest względnie powszechnie stosowana w międzynarodowej literaturze naukowej. Tymczasem pierwszym obiektem, który ją przekroczył była właśnie rakieta MW 18014. Taka sama, jak te, które wysyłano na Londyn, by mordować i terroryzować jego mieszkańców.

Zapomniany fakt historyczny

Dzisiaj o teście z 20 czerwca 1944 roku wspomina się tylko półsłówkami. Autorzy próbują go bagatelizować lub nawet pomijać. Niektórzy badacze poświęcają  pcałe publikacje i książki programowi rakietowemu III Rzeszy, ale nie podają w nich nawet dokładnej daty startu rakiety MW 18014!

Nawet w ogólnym podręczniku Spaceflight, wydanym przez renomowany Instytut Smithsonian, stwierdził tylko zdawkowo:

"W 1944 roku Niemcy wystrzelili V-2 na pułap powyżej stu mil, ale rakieta ta nie została wyposażona w żadną aparaturę badawczą".

To właśnie zastrzeżenie braku specjalistycznych przyrządów badawczych stało się decydującym argumentem, pojawiającym się w przeróżnych publikacjach. I wykorzystywanym, by ukryć nazistowskie osiągnięcie.

Wiele publikacji naukowych podaje, że to Amerykanie w 1949 roku „przebili ostateczną granicę, która pozwoliła człowiekowi przekroczyć barierę kosmosu”. Choć wtedy doszło tylko do powtórzenia niemieckiego testu sprzed 5 lat. Zresztą z wykorzystaniem zmodyfikowanej rakiety V-2. I z pomocą przygarniętych, amnestionowanych nazistów, z Wernherem von Braunem na czele...

foto. US Air Force

 

red. P.S.

źródło: wielkahistoria.pl\; wikipedia.pl\

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content