Oleśniczanka Paulina Procajło chce normalnie żyć. Potrzebuje 200 tys. zł na protezę nogi.

Pani Paulina, 41-letnia oleśniczanka, która zmagała się z ciężką chorobą nowotworową na skutek której straciła nogę. Teraz walczy o powrót do normalności. Potrzebuje jednak protezy, która kosztuje 200 tys. zł.

- W kwietniu zeszłego roku zdiagnozowano u mnie raka kości - mięsaka o wysokim stopniu złośliwości. Rak zagościł w dalszej części kości udowej mojej lewej nogi. Przeszłam ciężką serię chemioterapii. Ostatecznie w październiku amputowano mi nogę. Nie poddałam się. Mam dla kogo walczyć. Mam czwórkę świetnych dzieciaków; Julię, Szymona, Miłosza i Tośkę, która w maju skończy dwa latka. Marzę by móc wrócić do pracy, normalnie żyć i funkcjonować, aktywnie spędzać czas z moimi dziećmi i rodziną. Aby tak się stało, niezbędna jest dla mnie proteza nogi, taka która nie będzie mnie ograniczać. Jestem już po pierwszych konsultacjach z protetykiem, Panem Jakubem Krawczakiem z Tarnowskich Gór. Koszt takiej protezy będzie oscylował w granicach 200 tysięcy złotych. Dla mnie jest to kwota nieosiągalna. Dlatego zwracam się z prośbą o dalsze wsparcie, z całego serducha dziękując - apeluje Paulina Procajło.

 

Pomóc można przekazując datki poprzez zrzutka.pl - LINK

 

źródło: olesnica.naszemiasto.pl/

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content