płk Walerian Tewzadze

płk Walerian Tewzadze

Gruzińscy oficerowie kontraktowi w Wojsku Polskim II RP

Gruzini wykazali się wybitną lojalnością  i oddaniem wobec kraju, który ich przygarnął zarówno podczas kampanii obronnej we wrześniu 1939 r., jak i później w okupowanej Polsce i na froncie zachodnim. Wśród nich znaleźli się kawalerowie najwyższych polskich odznaczeń bojowych, a wiele gruzińskich nazwisk można odnaleźć na listach poległych w kraju i na Zachodzie. Gruzini byli także ofiarami zbrodni katyńskiej.

Wydarzenia, które doprowadziły do pojawienia się Gruzinów w polskim wojsku rozpoczęły się wiosną 1918 roku, gdy narody Kaukazu ogłosiły swoją niepodległość. Na terenie Kaukazu przebywała wtedy duża liczba Polaków, którzy po lutowej rewolucji zaczęli tworzyć jednostki wojskowe, cieszące się sympatią władz miejscowych. Najważniejszym punktem na tej mapie była Gruzja, gdzie od 1917 roku w Tyflisie działał Komitet Polski. Gruzini oraz górale Północnego Kaukazu z powodzeniem powstrzymywali bolszewików, dzięki czemu Lenin nie mógł skierować przeciwko Polsce jednostek zaangażowanych na froncie kaukaskim.

Decydujące bolszewickie natarcie na Gruzję nastąpiło w lutym 1921 roku. W 1920 roku bolszewicy podbili Azerbejdżan i Armenię, uzyskując w ten sposób dogodne bazy dla ofensywy przeciwko ostatniemu niepodległemu państwu na tych terenach. Mimo zaciętego oporu stawianego przez Gruzinów, bolszewicy uzyskali przewagę i w połowie marca 1921 roku obradujący w Batumi parlament gruziński na nadzwyczajnym posiedzeniu postanowił, że rząd republiki po opuszczeniu Gruzji będzie kontynuował swoją działalność na emigracji. Przeprowadzono także demobilizację armii, przy czym część oficerów i podoficerów miała udać się na emigrację z członkami rządu, aby kształcić się w szkołach wojskowych. W lutym 1921 roku kilku oficerów dywizjonu podpisało kontrakty z WP, a kilku przyjęło obywatelstwo polskie i służyło jako oficerowie zawodowi.

Do Konstantynopola ewakuowano ok. 700 oficerów i żołnierzy gruzińskich , w tym słuchaczy elitarnej Tyfliskiej Szkoły Podchorążych. Rząd gruziński zabiegał w różnych krajach o przyjęcie części Gruzinów.

100 lat temu, 18 marca 1921 roku z portu w Batumi wypłynął statek na którym znajdował się płk Walerian Tewzadze .

Jak wielu gruzińskich oficerów musiał opuścić ojczyznę zajętą przez bolszewików. Nie przypuszczał wtedy, że we wrześniu 1939 będzie dowódcą północnego odcinka obrony Warszawy, dzieląc wspólnie z Polakami wojenne losy.

Razem z nim kraj opuścił gruziński rząd, który w Konstyntanopolu rozpoczął zabiegi o przyjęcie części z ponad 700 gruzińskich oficerów. Józef Piłsudski odpowiedział na ten apel.

Do Polski przybyło 108 oficerów armii gruzińskiej, otrzymali kontrakty wojskowe. Dwóch z nich po wojnie zamieszkało na Dolnym Śląsku. Płk Walerian Tewzadze i mjr Artemi Aroniszydze. Oboje walczyli we wrześniu 1939 roku i Powstaniu Warszawskim, służyli w Armii Krajowej.

Po wojnie Walerian zamieszkał w Dzierżoniowie gdzie zmarł w 1985 roku. Artemi zamieszkał we Wrocławiu, wycieńczony pobytem w więzieniu NKWD do którego trafił w 1945 roku zmarł w 1950 roku spoczął na Cmentarzu Grabiszyńskim.

W 2007 rok śp. Prezydent Lecha Kaczyński na terenie Muzeum Powstania Warszawskiego odsłonił pomnik poświęcony gruzińskim oficerom służącym w wojsku polskim. Jest to jedyny pomnik poświęcony pamięci żołnierzy gruzińskich poza granicami Gruzji.

W 2019 roku premier Mateusz Morawiecki złożył kwiaty na dzierżoniowskim grobie Waleriana Tewzadze na którym widnieje epitafium: „Jako Gruzin chciałbym być pochowany w Gruzji, ale jestem szczęśliwy, że będę pochowany w ziemi szlachetnego i dzielnego Narodu Polskiego"

 

red. P. Sanecki

źródło: phw.org.pl; Facebook/Damian Mrozek

Dzisiejsze imieniny

licznik odwiedzin

160225

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content

Pogoda