Franio wygrał walkę z nowotworem. Teraz czeka na lek, który pozwoli mu pokonać dystrofię mięśni

Co słychać u Frania Cedro? Chłopiec wygrał walkę z nowotworem. Teraz czeka go kolejna walka.

Od urodzenia Franio musi zmagać się z dystrofią Duchenne’a – chorobą powodującą zanik mięśni. Rodzice chłopca nie spodziewali się jednak, że ich synek będzie musiał toczyć jeszcze inną, znacznie trudniejszą walkę. U Franka zdiagnozowano nowotwór tkanek miękkich. Pod koniec kwietnia 2020 roku chłopiec zaczął się gorzej czuć. Zmagał się z gorączką i problemami z oddychaniem. Dokładniejsze badania przyniosły przerażającą wiadomość. Okazało się, że na płuco chłopca naciskał ogromny guz. Franek przeszedł chemioterapię. Lekarze musieli też wprowadzić chłopca w śpiączkę. Szansą na ratunek stało się dalsze leczenie onkologiczne oraz regularna rehabilitacja. To przyniosło efekty. Franio pokonał nowotwór. Jest w remisji.

Czeka go kolejna walka

Chłopiec stoczył już jedną walkę. Teraz czeka go kolejna – z czasem. Franek cierpi na dystrofię mięśni. Lek, który pomógłby osobom chorującym na tę wyniszczającą chorobę jest w trakcie testowania. – Na razie przed nami sterydoterapia – mówi Agnieszka Cedro, mama Frania. – Lek, który chcemy zastosować jest dostępny tylko za granicą, więc nasza pani neurolog z Polski chce zorganizować tzw. import docelowy leku. Mam nadzieję, że się to uda. Jeśli nie, będziemy musieli na własną rękę sprowadzać go do Polski.

Niestety, Franio nie może liczyć na testy kliniczne leku na dystrofię mięśni prowadzone w kilku ośrodkach medycznych na świecie. Dziecko po chorobie nowotworowej nie może brać w nich udziału. – Profesor z Belgii, u którego byliśmy z synkiem na konsultacji dał nam nadzieję, że za 2-3 lata lek zostanie zarejestrowany. Bardzo w to wierzymy, bo czas ma dla synka bardzo duże znaczenie. Lek nie odda tego co zabrała choroba, ale zatrzyma jej rozwój – mówi pani Agnieszka.

Jak teraz czuje się Franio? – Dobrze – uśmiecha się mama chłopca. – Dzielnie ćwiczy na rehabilitacji, chodzimy do logopedy i na integracje sensoryczną. Wiadomo, jest słabszy od rówieśników, ale jest samodzielny i zawsze uśmiechnięty . Oby lek pojawił się jak najszybciej i był refundowany, bo na razie wiadomo, że jego koszt może być zbliżony do leku na SMA – mówi nasza rozmówczyni.

 

źródło: OIA

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content