Ciekawostki historyczne: Hiller VZ-1 Pawnee – jednoosobowa platforma latająca

W latach 40. i 50. rozwój techniki sprawił, że wielu konstruktorów próbowało projektować coraz to bardziej nietypowe pojazdy, zwłaszcza latające. Jedną z takich oryginalnych maszyn były zaprojektowane w USA platformy latające Hiller VZ-1 Pawnee i ONR model 1031-A-1.

Historia pojazdów sięga lat 40. i związana jest z postacią Charles H. Zimmermana. Stworzył on koncepcję pojazdu latającego w formie platformy z silnikiem z przeciwbieżnymi śmigłami, który miał pozwolić pojedynczej osobie na lot na niewielkiej wysokości. Dopiero w latach 50. postęp technologiczny pozwolił jednak na podjęcie prac nad maszyną.

ONR model 1031-A-1ONR model 1031-A-1

Hiller VZ-1 Pawnee rozwijany od 1953 roku przez firmę Hiller Aircraft. We wrześniu 1954 roku pierwszy prototyp był gotowy. Swój pierwszy lot nie na uwięzi odbył w lutym 1955 roku. Do wznoszenia się służyły umieszczone w tunelu dwa przeciwbieżne śmigła. Do sterowania pilot używał swojego ciała zmieniając jego położenie.
Mimo pozytywnych wyników w lotach testowych latająca platforma Pawnee nie weszła do produkcji. Amerykańskie wojsko uznało ją za niepraktyczną do wykorzystania bojowego - ze względu na małą wysokość lotu (efekt przypowierzchniowy) i niewielką prędkość. Projekt przerwano w 1963 roku. Opracowano 3 wersje latającej platformy. Każda następna miała większy tunel w którym poruszały się śmigła i dodatkowy silnik.

ONR model 1031-A-1 miał 2,5 m średnicy i ważył 252 kg. Napęd stanowiły 3 czterocylindrowe silniki Nelson H-59 o mocy 40 KM napędzające dwa przeciwbieżne śmigła. Zapewniały one prędkość maksymalną 26 km/h i pułap lotu około 10 m. Aby sterować maszyną, pilot musiał pochylać się w wybranym kierunku. W przypadku większego Hiller VZ-1 Pawnee sterowanie odbywało się przy użyciu tradycyjnych manetek.

Łącznie zbudowano po 3 prototypy każdej z tych maszyn. Poddano je intensywnym testom, które wykazały, że są stabilne w locie i dosyć łatwe do opanowania. Z drugiej strony z praktycznego punktu widzenia nie było dla nich żadnego zastosowania. Obie maszyny latały na bardzo niskich pułapach i były powolne. Dodatkowo sterowanie maszyną uniemożliwiało wykonywanie jakichkolwiek innych czynności.

Ostatecznie projekt zarzucono, a większość egzemplarzy zezłomowano. Do naszych czasów przetrwały jedynie dwa ONR model 1031-A-1, które trafiły do muzeów. Zbudowano jeszcze jedną wierną kopię.

ONR model 1031-A-1 Flying platform -Smithsonian Institution
red. P.S.
źródło: smartage.pl/

Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content

Dzisiejsze imieniny